Pokazywanie postów oznaczonych etykietą świątynie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą świątynie. Pokaż wszystkie posty
16 maja
Leszno. Przewodnik po mieście miasta, muzea, świątynie, wielkopolskie, zamki i pałace
Zaczniemy od pytania. Z czym kojarzy się Wam Leszno?
Część z Was pamięta pewnie jeszcze dawne województwo leszczyńskie, którego Leszno było stolicą. Fani żużlu wymienią Unię Leszno - klub wielokrotnie zdobywał tytuł Mistrza Polski. Są także szybowce. Leszno jest przecież szybowcową stolicą polski, a to za sprawą Centralnej Szkoły Szybowcowej. Z kolei ci, którzy pilniej słuchali na lekcjach historii mogą przypomnieć sobie fakt, że to właśnie Leszno było siedzibą rodu Leszczyńskich - Stanisława, króla Polski i jego córki Marii - królowej Francji.
No dobrze, trochę tego mamy. To teraz trudniejsze pytanie. Co zobaczyć w Lesznie? Podczas wielkopolskiej majówki postawiłam sobie dokładnie takie samo pytanie. Odpowiedzi postanowiłam poszukać u źródła. Zapraszam Was na spacer po Lesznie, śladami historii, sztuki, kilku religii i kultur. I oczywiście dobrego jedzenia.
09 maja
Rogalin. O czym szumią dęby muzea, przyroda, świątynie, wielkopolskie, zabytki, zamki i pałace
Są, obok poznańskich koziołków i osławionych pyr z gzikiem symbolem Wielkopolski. Kilkusetletnie olbrzymy rosnące na nadwarciańskich łęgach, w pewnym oddaleniu od siebie, jakby nie chciały nic utracić ze swojego majestatu przy równie majestatycznych sąsiadach. Niektóre grube i przysadziste, inne rozłożyste, o gęstych, zielonych koronach lub suchych kikutach sterczących w niebo.
29 sierpnia
Biecz. Zbój, kat i wino małopolskie, miasta, muzea, świątynie, zabytki
W Bieczu byłam już kilkukrotnie i zawsze wracam tu z tym samym, niekłamanym zachwytem. Śmiem twierdzić, że to niewielkie miasteczko położone na wschodnich rubieżach województwa małopolskiego należy do ścisłej czołówki najpiękniejszych miasteczek w Polsce, obok Tykocina, Reszla i Starego Sącza. I nie rozumiem dlaczego jest ono tak uparcie pomijane przez turystów. Biecz oferuje atrakcje na cały długi, letni dzień, a dla miłośników snucia się uliczkami i niespiesznego picia kawy z dobrym widokiem to nawet na kilka. Co zobaczyć w Bieczu? Zaraz się dowiecie.
23 sierpnia
Płock na weekend. Najciekawsze miejsca mazowieckie, miasta, muzea, świątynie, zabytki
W długi weekend wybór padł na Płock. Płock to stary, nadwiślański gród, siedziba książąt mazowieckich, a za czasów Władysława Hermana faktyczna stolica Polski. Wybrałam Płock na bazę wypadową po zachodnim Mazowszu, ale szybko okazało się, że samo miasto oferuje tyle atrakcji, że ich poznanie zajmie nam zdecydowanie więcej czasu niż jeden dzień - Płock na weekend to bardziej realny pomysł. A jeśli macie co do tego wątpliwości, zerknijcie na listę najciekawszych miejsc w Płocku.
1. Wzgórze Tumskie

Widok na Wzgórze Tumskie...

...i ze Wzgórza Tumskiego


To serce Płocka, a kiedyś faktyczne serce Mazowsza i całej Polski. Już w X wieku na nadwiślańskiej skarpie powstał gród obronny, stąd rządzili Polską Władysław Herman i Bolesław Krzywousty. Tu panował osławiony Konrad Mazowiecki.
Dzisiejsza panorama Wzgórza Tumskiego, wznoszącego się nad rzeką stromą, 60 - metrową skarpą obejmuje renesansową katedrę oraz pozostałości dawnego zamku kazimierzowskiego, pierwotnie siedzibę książąt mazowieckich, a od I poł. XVI w. opactwo benedyktynów. W bryle zamku wyróżniają się dwie wieże - Zegarowa, zwieńczona barokowym hełmem i szlachecka, nazwę zawdzięczająca mieszczącemu się w niej więzieniu dla wyższych stanem osadzonych.
Dzisiejsza panorama Wzgórza Tumskiego, wznoszącego się nad rzeką stromą, 60 - metrową skarpą obejmuje renesansową katedrę oraz pozostałości dawnego zamku kazimierzowskiego, pierwotnie siedzibę książąt mazowieckich, a od I poł. XVI w. opactwo benedyktynów. W bryle zamku wyróżniają się dwie wieże - Zegarowa, zwieńczona barokowym hełmem i szlachecka, nazwę zawdzięczająca mieszczącemu się w niej więzieniu dla wyższych stanem osadzonych.
Wzgórze Tumskie to także doskonały punkt widokowy na Wisłę i port jachtowy leżący u jego stóp.
2. Katedra Wniebowzięcia NMP
Pierwsza romańska świątynia, do której zapewne uczęszczał Bolesław Krzywousty uległa zniszczeniu i w jej miejsce powstała gotycka katedra, konsekrowana w 1144 r. Obecna budowla, z charakterystyczną kopułą zawdzięcza wygląd przebudowie w duchu włoskiego renesansu po pożarze z 1530 r. i renowacji z początku XX wieku.
Katedra jest nekropolią książąt mazowieckich i ich rodzin oraz władców Polski - Władysława Hermana i Bolesława Krzywoustego. Pod wieżą północną znajduje się Kaplica Królewska, gdzie w marmurowym sarkofagu z insygniami władzy królewskiej złożono doczesne szczątki książąt, wydobyte z podziemi katedry.
Na pewno słyszeliście o drzwiach gnieźnieńskich. Nie każdy wie, że powstały także drzwi płockie. Z tymi drzwiami to jest niemały kłopot. Zamówione przez biskupa Aleksandra z Mallone w poł. XII w. obecnie znajdują się w Nowogrodzie Wielkim, w Rosji. Skąd sę tam wzięły? Czy do Płocka w ogóle dotarły? Zdania historyków są podzielone. Jedni uważają, że biskupowi brakło pieniędzy na wykupienie kosztownych drzwi, inni twierdza, że drzwi zostały zrabowane podczas najazdów Litwinów na Mazowsze, trafiły do szwedzkiej Sigtuny, a stamtąd do Nowogrodu. Być może zostały przekazane w darze. W katedrze płockiej znajduje się wierna replika odlana w 1982 r. Oryginalne drzwi zyskały napisy w cyrylicy, a pojedyncze kwatery zostały nieprawidłowo złożone. Płaskorzeźby przedstawiają historię Zbawienia, postacie Świętych i ... Centaura.
Wiem, że na niektórych zbitka słów "muzeum" i "diecezjalne" jest równoznaczne ze stwierdzeniem: " nuda - poziom ekspert", ale dla muzeum w Płocku musieliby zrobić wyjątek. Oprócz tego, co zwykle tego rodzaju muzea gromadzą - obrazy sakralne, rzeźby, relikwiarze, to w Płocku kryje prawdziwe skarby. Jednym z nich jest herma (czyli relikwiarz w kształcie popiersia) św. Zygmunta Burgundzkiego, zwieńczona zachwycającym diademem płockim, uznawanym na własność Konrada I. Obok eksponowana jest patena z wizerunkiem mazowieckiego księcia, znanego wszystkim uczniom ze sprowadzenia do Polski krzyżaków. Kolejnym skarbem jest pergaminowa Biblia Płocka z I poł. XII wieku. Ściany pięter muzeum zdobią baśniowe obrazy Wiesławy Kwiatkowskiej przedstawiające Madonny, mi one przypominają postaci czarownic, dobrych wróżek, królowych i Bogiń z ludowych podań, mitów i wyobraźni.
Muzeum mieści się w znanym nam już budynku dawnego zamku na Wzgórzu Tumskim (ul. Tumska 3 a).
Muzeum mieści się w znanym nam już budynku dawnego zamku na Wzgórzu Tumskim (ul. Tumska 3 a).
W Płocku istnieje także drugie, bardzo ciekawe muzeum - Muzeum Mazowieckie, podzielone na kilka oddziałów. W kamienicy przy ul. Tumskiej 8 obejrzeliśmy wystawę "X wieków Płocka", która piętro po piętrze wiodła nas przez historię miasta i regionu. I tak zaczęliśmy od ogromnego jesiotra wyłowionego z Wisły, a skończyliśmy na kombajnie Bizon, który też jest płocczaninem.
W tym samym budynku znajdują się potężne zbiory sztuki secesyjnej. Z tym Wam się Płock nie kojarzy, prawda? Kolekcja obejmująca rzemiosło, sztukę użytkową i malarstwo należy do największych w Polsce i to jest to, co w Płocku koniecznie trzeba zobaczyć.
Odwiedziliśmy także oddział etnograficzny, mieszczący się w budynku dawnego spichlerza. Najpierw przenieśliśmy się na bardzo Daleki Wschód, a potem wróciliśmy na Mazowsze Płockie, by poznać jego obrzędy, sztukę, wierzenia i zwyczaje.
Muzeum posiada jeszcze jeden oddział, mieszczący się w budynku dawnej synagogi - Dzieje Żydów Mazowieckich, ale na zwiedzenie zabrakło nam czasu. Ktoś był?
5. Stary Rynek
Jeśli duchowe serce Płocka bije na Wzgórzu Tumskim, towarzyskie znajduje się na Starym Rynku. To tu oraz na dochodzącej do niego ul. Grodzkiej mieszczą się warte uwagi lokale (wymienię jedynie cukiernię Sempre oraz Browar Tumski - to prawdziwa gratka dla fanów piwa rzemieślniczego - warzą swoje i robią to naprawdę dobrze).
Na rynku znajduje się klasycystyczny ratusz, z wieży którego dwa razy dziennie, o 12.00 i 18.00 hejnalista wygrywa na trąbce hejnał Płocka. Hejnał powstał w 1937 r., a dopisane w l. 90. słowa mówią o trwaniu płockiego grodu na straży nad Wisłą.
6. Molo
Molo płockie wbija się łagodnym łukiem w koryto Wisły i jest chyba ulubionym miejscem letnich spacerów. Na jego końcu znajduje się kawiarnia z widokiem na port i Wzgórze Tumskie. W porcie cumują jachty, a wokół nabrzeża kilka statków wycieczkowych, na pokładzie których można udać się na kilkudziesięciominutowy rejs po Wiśle.
7. Katedra mariawicka
Świątynia Miłosierdzia i Miłości, wzniesiona w latach 1911-1914 w stylu gotyku angielskiego, z licznymi łukami, strzelistymi oknami, w kolorze śnieżnej bieli wydaje się być przeniesiona do piastowskiego, mazowieckiego Płocka z innego miejsca i czasu. Katedrę (jedyną katedrę mariawitów w Polsce) otacza cichutki ogród, przylegają do niej zabudowania klasztorne.W podziemiach katedry spoczywa założycielka kościoła mariawitów - Felicja Kozłowska.
8. Schody, bulwary i Sobótka
Lubię miasta, w których nie oddalając się zanadto z centrum można posiedzieć w cieniu drzew, urządzić sobie piknik albo popatrzeć na wodę. Płocczanie mają bulwary nadwiślańskie, plażę i zalew Sobótka, na którym można uprawiać sporty wodne i popływać. Mają też schody i to multum schodów, bo przecież trzeba się wdrapywać z tego portu, molo i plaży na skarpę wiślaną i do centrum miasta. I na tych schodach w dzień i w nocy kwitnie życie towarzyskie z sielskim widokiem na stare miasto i na rzekę.
W Płocku jest oczywiście o wiele więcej atrakcji i ciekawych miejsc. Najmłodszych ucieszy kameralne zoo i przejażdżka ciuchcią po największych atrakcjach miasta, warto zajrzeć także do klasztoru dominikanów, zobaczyć budynek kamery pruskiej, posiedzieć na Tumskiej i posnuć się uliczkami, które w Płocku na pewno doprowadzą nas do Wisły. Macie jeszcze jakieś pomysły na to, co zobaczyć w Płocku?
21 marca
Ikonostas. Budowa, znaczenie, symbolika architektura drewniana, świątynie, zabytki
Podróżując po Polsce w końcu trafimy do cerkwi. I to nie tylko na Podlasiu, Podkarpaciu czy Lubelszczyźnie, także na Kresach Zachodnich i praktycznie w każdym większym mieście znajdują się świątynie prawosławne i greckokatolickie.
Zdradzę Wam jeszcze, że ikona to ten element sztuki i kultury, który chyba najmocniej mnie fascynuje. We wnętrzu cerkwi, ale i w zwykłym muzeum, w którym na ścianach znajdują się ikony, pod czujnym okiem Świętych odczuwam coś, co mogę nazwać roboczo przeżyciami mistycznymi. Nigdzie indziej Sacrum tak mocno do mnie nie przemawia.
Pierwsze co dostrzegamy po przekroczeniu progu świątyni to ikonostas. Ikonostas to ściana pokryta ikonami, oddzielająca sferę sacrum - ołtarzową, od profanum - miejsca przeznaczonego dla wiernych. Ułożenie ikon w ikonostasie oczywiście nie jest przypadkowe, w sztuce cerkiewnej obowiązuje kanon. Bo dla wiernych to nie jest taka zwykła ściana na obrazy. To pewnego rodzaju wykład, historia Zbawienia opowiedziana obrazami. Rozszyfrowanie ikonostasu jest proste, ale bardzo satysfakcjonujące. Jak zbudowany jest ikonostas? Jak go "czytać"? Jaka jest symbolika, znaczenie ikon w ikonostasie?
21 lutego
Jarosław. Te miejsca warto zobaczyć miasta, muzea, podkarpackie, podziemia, świątynie, zabytki
Jarosław, miasto powiatowe położone między Rzeszowem i Przemyślem. W XVI i XVII wieku słynęło z jarmarków, jednych z największych w Europie. Mieszkańcy Jarosławia handlowali ze Wschodem i Zachodem, spławiali towary do Gdańska, bogacili się, budowali okazałe siedziby i gmachy. Do miasta spędzano tysiące koni i bydła, sprowadzano egzotyczne tkaniny i korzenie, handlowano jedwabiem i futrami. Przez cztery tygodnie jarmarku do niespełna 3 tys. miasta przybywało około 30 tysięcy gości!
29 listopada
Poznań na weekend. 7 rzeczy, które musisz zrobić w stolicy Wielkopolski miasta, muzea, świątynie, wielkopolskie, zabytki, zamki i pałace
Poznania specjalnie zachwalać nie trzeba. W mieście z taką przeszłością roi się od ciekawych zabytków i klimatycznych zakątków. Nie wiem czy tydzień w mieście wystarczyłby, żeby poznać choć te najważniejsze. A co zrobić gdy mamy przed sobą ledwie weekend w Poznaniu? Przygotowałam dla Was listę miejsc i atrakcji, które koniecznie musicie poznać przy krótkiej wizycie w stolicy Wielkopolski. Gotowi?
1. Zjeść rogala świętomarcińskiego
Dawno temu pewnemu poznańskiemu piekarzowi przyśnił się Święty Marcin. Koń niebiańskiego wysłannika zgubił podkowę, a śniący piekarz uznał,. że w takim kształcie będzie wypiekał słodkości. Minęło kilka(dziesiąt) lat, aż do 1891 r. Proboszcz parafii św. Marcina zaapelował, żeby mieszkańcy pomogli biednym. Niejaki Józef Melzer przyniósł pod kościół cudowne rogale. A że rzecz działa się w gospodarnym Poznaniu, biedni dostali je za darmo, a bogaci musieli zapłacić ;) Prawdziwy świętomarciński rogal (zwracajcie uwagę na nazwę, rogale poznańskie, marcińskie i inne nie są oryginalne) jest nadziany masą z białego maku i bakalii, polany lukrem i ma pewnie jakieś 500 kcal. Poznaniacy się nie przejmują i w dniu św. Marcina zjadają kilkadziesiąt ton przysmaku.
Koniecznie odwiedźcie Rogalowe Muzeum Poznania. Nie tylko pomożecie w przygotowaniu słodkości, ale posłuchacie opowieści w cudownej poznańskiej gwarze. Bawiłam się lepiej niż na kabarecie.
2. Zwiedzić Ostrów Tumski
Właściwie przygodę z Poznaniem powinno się zaczynać od tego miejsca. Położona na lewym brzegu Warty wyspa jest starym sercem Poznania i Państwa Polskiego. W krajobrazie góruje katedra św. św. Piotra i Pawła odbudowana po zniszczeniach wojennych w stylu gotyckim. W jej podziemiach kryją się resztki grobów pierwszych władców Polski. Gdzie znajdują się rzeczywiście ich szczątki - nie wiadomo. Być może zostały przeniesione, może sprofanowane podczas najazdu Brzetysława. Kontrowersje budzi także misa w podłodze. Jedni upatrują w niej misy chrzcielnej inni...dołka do mieszania zaprawy. We wnętrzu świątyni zwróćcie uwagę na wianuszek kaplic, ze Złotą Kaplica na czele. To w niej znajdują się symboliczne groby Mieszka I i Bolesława Chrobrego.
Nieopodal katedry znajduje się budynek psałterii i kościół NMP, stojący w miejscu kaplicy pałacowej z czasów Mieszka i Dobrawy. W dawnym budynku Akademii Lubrańskiego mieści się ciekawe Muzeum Archidiecezjalne. Intryguje szczególnie jeden obiekt - tzw. Miecz św. Piotra. Pochodząca z czasów rzymskich broń bardziej przypomina maczetę albo tasak. Była podarunkiem papieża Jana XIII dla biskupa Jordana.
Rezerwat archeologiczny Genius Loci to miejsce, gdzie poznajemy pierwsze osadnictwo na Ostrowie Tumskim. Czeka na nas film 3 D, multimedialne plansze i rekonstrukcje. Bardzo fajna sprawa.
Szklanym tunelem przechodzimy nad Cybiną i trafiamy do Bramy Poznania ICHOT. Z góry ostrzegam - rezerwujcie sobie kilka ładnych godzin. Czaka na Was kilkaset opowieści, zdjęć, zabaw, spotkań, postaci.
Brama Poznania nie jest muzeum, raczej używa się sformułowania centrum interpretacji dziedzictwa. Mi ta nazwa pasuje.
3. Powłóczyć się po Śródce
Śródka dla Poznania to taki Kazimierz lub Podgórze dla Krakowa - dzielnica ponownie odkryta i oddana turystom. Tu jest po prostu ładnie, klimatycznie, kameralnie. Zachwycił mnie mural "Śródecka opowieść z trębaczem na dachu i kotem w tle". Aż trudno uwierzyć, że powstał na płaskiej ścianie! Na Śródce znajdziecie kilka ciekawych i kilka modnych miejsc na obiad lub deser. I blisko stad nad Jezioro Maltańskie, kuszące zwłaszcza w lecie. I jeszcze słowo o moście Biskupa Jordana wiodącym tu z Ostrowa Tumskiego. Obecny most to przęsło mostu Rocha, przetransportowane tu w spektakularnej i karkołomnej akcji w 2007 r., na szczęście zakończonej powodzeniem.
4. Zobaczyć trykające się koziołki
Wraz z wybiciem południa należy pojawić się pod wieżą ratuszową, zadrzeć głowę w górę i czekać aż "urządzenie błazeńskie" będące symbolem Poznania pokaże się publiczności i koziołki zaczną się trykać. Może to nie jest spektakularne widowisko, ale daje dużo radości. Na wieży trykają się nowe koziołki, te stare znajdziecie w Muzeum Historii Miasta Poznania w Ratuszu. Ratusz warto także odwiedzić dla pięknych sal, z renesansową na czele.
5. Zobaczyć Poznań z góry
Panorama z tarasu widokowego Zamku Przemysła jest cudowna (i wjeżdża się tam windą!). Widać miasto jak na dłoni, może z wyjątkiem Ostrowa Tumskiego, który jest trochę za daleko. A potem polecam popatrzeć na miasto jeszcze raz, tyle że z niższa i na miasto średniowieczne. W przyziemiu kościoła Franciszkanów działają makiety dawnego Poznania. To taki spektakl światło - dźwięk, tyle, że siedzimy sobie przed makietą i śledzimy historię miasta.
6. Zrobić zakupy w Bazarze
Opcja dla bogatych, bo założony w 1838 r. hotel i dom towarowy do najtańszych nie należy. To wstęp do odkrywania XIX - wiecznej historii Poznania, a przyznam, że w mojej świadomości jest ona wyraźniejsza niż średniowieczne dzieje. Któż nie uczył się o stojącej przy pl. Wolności Bibliotece Raczyńskich? Dzisiejszy plac to miejsce spotkań i odpoczynku mieszkańców.
7. Odwiedzić Marcina na ulicy Święty Marcin
Jeśli będziecie w Poznaniu 11 listopada biegnijcie na ulicę Święty Marcin. Poznaniacy hucznie obchodzą jej imieniny - jest parada, kramy, i rogale, rogale, rogale. A jeśli traficie tam w każdy inny dzień przejdźcie ją całą - by zobaczyć Zamek Cesarski, XX wieczną siedzibę cesarza Wilhelma II, Uniwersytet Adama Mickiewicza, Pomnik Ofiar Czerwca 1956 i siedzibę słynnych Poznańskich Słowików.
Wymienione atrakcje to moim zdaniem te najważniejsze, podstawowe miejsca w Poznaniu. Listę można wydłużać praktycznie w nieskończoność. Powiedzcie, co Wy lubicie najbardziej w stolicy Wielkopolski?
21 listopada
12 października
Sieć Cittaslow na Warmii, czyli miałych miasteczek czar - część II miasta, muzea, świątynie, warmińsko- mazurskie, zabytki, zamki i pałace
Z pierwszej części wpisu dowiedzieliśmy się czym jest Sieć Cittaslow, jakie miasta na Warmii ją współtworzą i jakie są główne założenia Sieci. Poznaliśmy także Miasto Smoka - Ornetę, oraz Dobre Miasto. Pora przedstawić kolejne dwa urokliwe, warmińskie miasteczka. Przed Wami Lidzbark Warmiński i Reszel.
10 sierpnia
Olsztyn. Co zobaczyć w stolicy Warmii? kuchnia, miasta, świątynie, technika, warmińsko- mazurskie, zabytki
Olsztyn jest stolicą województwa warmińsko - mazurskiego, a także stolicą Warmii, o czym chyba nie wszyscy pamiętają. W WiMlandii to Mazury nadal grają pierwsze skrzypce i Olsztyn też trochę zawłaszczyły. Na szczęście Warmia zaczyna się bronić przed supremacją sąsiada i stawia na własną markę. Widać to także w stolicy regionu. Olsztyn ma wszystko, żeby zatrzymać odwiedzających: zabytki, zieleń, mnóstwo atrakcji. Jest świetnym miejscem na urlop i chyba fajnym do życia. A mam wrażenie, że turyści jakoś szybko przez miasto przejeżdżają. Błąd, bo Olsztyn trzeba zwiedzać starannie, bez pośpiechu, jak letni ogród. Co zobaczyć w Olsztynie? Spieszę z podpowiedzią!
23 czerwca
Cerkwie w Beskidzie Niskim. Najpiękniejsze z pięknych architektura drewniana, małopolskie, podkarpackie, świątynie, zabytki
Drewniane, łemkowskie cerkwie w Beskidzie Niskim, to jeden z największych skarbów tego kawałka ziemi. Pachnące drewnem, otoczone
wiankiem lip, są jak klejnoty wrzucone w krajobraz Beskidu Niskiego. Wpisały
się w tę krainę, burzliwe losy współdzieląc z jej mieszkańcami. Choć są
podobne, każda jest przecież inna, każda skrywa inne skarby. Wybrać spośród
nich najpiękniejszą - nie sposób. Przedstawię Wam tylko mały ułamek tego świata, kilka
spośród wielu, które zrobiły na mnie największe wrażenie.
19 maja
Szlak Cysterski. Polska południowa małopolskie, świątynie, świętokrzyskie
Wyobraźcie sobie życie z
dala od cywilizacji, życie proste, wypełnione skupieniem i pracą fizyczną,
gdzie za towarzyszy macie tylko podobnych sobie milczków. Czy mowa o pierwszych
kolonizatorach jakiegoś dzikiego kawałka świata? Poniekąd tak. Dziś chcę Wam
opowiedzieć o cystersach, gdyż tak się złożyło, że w niewielkich odstępach
czasu odwiedziłam trzy spośród ponad czterdziestu obiektów cysterskich w
Polsce, tworzących szlak cysterski w Polsce południowej.
06 maja
Masyw Śnieżnika. 5 miejsc, które musisz zobaczyć architektura drewniana, dolnośląskie, góry, podziemia, przyroda, świątynie, zabytki
Co tu
dużo mówić, w Masywie Śnieżnika byłam po raz pierwszy i całkowicie w to miejsce wsiąkłam.
Region mnie oczarował, zachwycił pustką szlaków, dzikim, surowym pięknem
przyrody i architekturą drewnianą małych miejscowości. O czym pisać, skoro
wrażeń wystarczy na kilkanaście historii? Na początku przedstawiam Wam
"moje" miejsca, to, co w Masywie zachwyciło mnie najbardziej, gdzie
chciałabym i będę wracać. No to lecimy!
01 kwietnia
Suwalszczyzna. 10 miejsc, które Cię zaczarują architektura drewniana, parki narodowe, podlaskie, przyroda, świątynie, technika
Nie
jest tajemnicą, że Suwalszczyzna to jedno z moich miejsc na ziemi.
Wystarczyło jedno spojrzenie na pofałdowane, zielone pagórki,
stada krów na pastwiskach i modre jęzory jezior, by zapałać
miłością bezgraniczną i absolutną do tej krainy. Krainy zimnej
i tajemniczej, w której jeszcze żyją dawne Bogi, w której jeszcze
tyle śladów potężnej Jaćwieży.
Suwalszczyznę
odkrywałam powoli, bo na to zasługuje ta kraina. Uwielbiam tam
każde miejsce i każdy pagórek. Jeśli i Wy chcecie poznać ten
skrawek Polski mam dla Was krótką ściągę, z miejsc które na Suwalszczyźnie warto zobaczyć. Ale zaznaczam,
wskazane miejsca to preludium. Będziecie wchodzić głębiej i
głębiej. I wracać!
01 marca
Kościoły w Krakowie. Tajemnice, cuda, osobliwości małopolskie, miasta, świątynie
Kościoły w Krakowie to temat rzeka. Chyba tylko nieprzebrana mnogość knajp i kawiarni wyprzedza liczbę świątyń. Przyjeżdżający na kilka dni mogą mieć niemały dylemat, co z tego ogromu wybrać, co zobaczyć i dokąd pójść. Są kościoły najważniejsze, takie, w których trzeba być- jak Katedra na Wawelu, kościół NMP czy franciszkanów z witrażami Wyspiańskiego. Dziś chciałabym Wam pokazać świątynie może mniej znane, może mniej reprezentacyjne, ale równie ciekawe, a przede wszystkim skrywające w swoich murach tajemnice, cudowne historie i prawdziwe osobliwości.
10 lutego
7 powodów, by odwiedzić Przemyśl miasta, podkarpackie, świątynie
W
mieście, którego nazwiska nie powiem,(…)
Było
trzy karczmy, bram cztery ułomki,
Klasztorów
dziewięć i gdzieniegdzie domki.
Te
wersy pochodzą z Monachomachii Ignacego Krasickiego. Czy
dotyczą Przemyśla? Pewności nie ma, ale można podejrzewać, że
tak. Choć dziś klasztorów jest już dwadzieścia pięć, a i knajp
trochę przybyło, w Przemyślu podróż w czasie o kilka wieków nie
sprawi nikomu trudności. Najpierw trzeba jednak do grodu nad Sanem
odbyć podróż w przestrzeni. Czy warto? Jeśli tysiąc obiektów
wpisanych na listę zabytków Was nie przekonuje przedstawiam siedem
kolejnych powodów, dla których trzeba odwiedzić miasto z
niedźwiedziem w herbie.
05 lutego
Do wód! Uzdrowiska Kotliny Kłodzkiej architektura drewniana, dolnośląskie, muzea, świątynie, uzdrowiska, zabytki
Lubicie uzdrowiska? Ja też nie lubiłam. Do niedawna uzdrowisko kojarzyło mi się z atmosferą rodem z wielkiego szlagieru Jesteśmy na wczasach, nieco senną miejscowością, gdzie można sobie co najwyżej pospacerować po parku, napić wody i udać na wieczorek zapoznawczy. A potem gdzieś przejazdem odwiedziłam kilka uzdrowisk i mój odbiór tego typu miejscowości znacznie się zmienił. Przede wszystkim uzdrowiska są zadbane, czyste, odnowione. I są pełne atrakcji. Najmocniej przekonałam się o tym spędzając urlop w Kotlinie Kłodzkiej. Nie dało się nie zajrzeć do kłodzkich uzdrowisk, a to co tam zastałam utwierdziło mnie w przekonaniu, że było warto.
Lubicie uzdrowiska? Ja też nie lubiłam. Do niedawna uzdrowisko kojarzyło mi się z atmosferą rodem z wielkiego szlagieru Jesteśmy na wczasach, nieco senną miejscowością, gdzie można sobie co najwyżej pospacerować po parku, napić wody i udać na wieczorek zapoznawczy. A potem gdzieś przejazdem odwiedziłam kilka uzdrowisk i mój odbiór tego typu miejscowości znacznie się zmienił. Przede wszystkim uzdrowiska są zadbane, czyste, odnowione. I są pełne atrakcji. Najmocniej przekonałam się o tym spędzając urlop w Kotlinie Kłodzkiej. Nie dało się nie zajrzeć do kłodzkich uzdrowisk, a to co tam zastałam utwierdziło mnie w przekonaniu, że było warto.
04 grudnia
Włodawa. Miasto trzech kultur lubelskie, miasta, muzea, świątynie, zabytki
| Kramnice |










