Pokazywanie postów oznaczonych etykietą duchy i legendy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą duchy i legendy. Pokaż wszystkie posty

02 listopada

Groza,groza! Najstrrraszniejsze polskie duchy


Gdzie w Polsce straszy? Wszędzie, wiadomo. Katalog nawiedzonych miejsc jest bardzo obszerny. Tradycyjnie duchami napakowane są wszystkie zamki i pałace, ale przybyszy z zaświatów spotkacie także na polnych drogach, cmentarzach i w wiejskich chałupach. A i w rodzajach zjaw można przebierać: straszą wszystkie kolory dam, czarni rycerze, błędne ognie i zwierzęta nie z tej ziemi. Przed nami szarugi jesienne, deszcze listopadowe i nagie gałęzie stukające o okna. To dobry czas do przyjrzenia się bliżej gościom z zaświatów i stworzenia własnej listy tych najstraszniejszych. Może zainspiruje Was moja?

26 września

Festiwal Mitologii Słowiańskiej w Owidzu. (Foto)relacja


Pierwszy Festiwal Mitologii Słowiańskiej przeszedł do historii. A z racji tego, że tematyka żywo mnie interesuje, nie mogło mnie zabraknąć w Owidzu w tamten sierpniowy weekend.

19 maja

Święte góry. Ślęża, Wieżyca, Radunia


Jadąc z Krakowa do Wrocławia nie sposób jej nie zauważyć. Stożkowaty, często spowity chmurami, samotny masyw kradnie wszystkie spojrzenia, przyciąga wzrok, budzi myśli o Tajemnicy.
Ślęża, wraz z Wieżycą i Radunią nazywane są Śląskim Olimpem,  bo tu znajdował się jeden z najstarszych znanych nam ośrodków kultu pogańskiego na ziemiach polskich. Święte Góry od dziesięcioleci są obiektem pracy, fascynacji i zgryzot kolejnych pokoleń historyków, archeologów i religioznawców. W któryś weekend u progu wiosny i my postanowiliśmy się zmierzyć z Trzema Siostrami, oczywiście nie licząc na to, że wydrzemy im choć skrawek dobrze skrywanych tajemnic. 

13 kwietnia

Wielka Czantoria. Tam, gdzie diabły, skarby, salamandry


Tegoroczną zimę żegnaliśmy w Beskidzie Sądeckim. Nadszedł czas, by powitać wiosnę! Na pierwszą wiosenną wędrówkę wybraliśmy Beskid Śląski. Postanowiliśmy w jednym dniu odwiedzić i Wisłę, i Ustroń, zajrzeć jedną nogą do sąsiadów i jeszcze trochę się zmęczyć. Nasz wybór padł na Soszów i Wielką Czantorię, ale tak kombinowaliśmy, że wyszła nam prawdziwa tęcza szlaków.

05 kwietnia

Chęciny. Świętokrzyskie znów czaruje


Kiedy z Krakowa podróżujemy osławioną E7 w kierunku Warszawy w pewnym momencie mijamy drewniane, bielone chaty skansenu w Tokarni, a chwilę później na horyzoncie pojawiają się charakterystyczne ruiny zamku o trzech wieżach. I to najlepszy drogowskaz na Kielce ;)
Zamek w Chęcinach, bo o nim mowa odwiedziłam jeszcze dziecięciem będąc, ale z wycieczki bardziej zapamiętałam basen Perła w pobliskich Nowinach. Czas odkurzyć stare wspomnienia i zdobyć kolejny zamek!

20 marca

Dolina Mnikowska. Szukamy wiosny!


Są takie weekendy, kiedy nie bardzo jest czas, by wyjechać na dłużej, ale słonecznej pogody za oknem szkoda na siedzenie w domu. Wtedy wyruszamy pod Kraków, choćby do jednej z podkrakowskich dolinek, leżących na terenie Parku Krajobrazowego Dolinki Krakowskie (o Dolinie Kobylańskiej i Dolinie Racławki już Wam pisałam). Tym razem scenariusz jest odrobinę inny, choć podobny. Bo jest dolinka, jest pod Krakowem, tylko park krajobrazowy nam się zmienia ;) Tym razem wybór padł na Dolinę Mnikowską, leżącą na terenie Tenczyńskiego Parku Krajobrazowego. Ale jesteśmy szaleni ;)

20 grudnia

Kielce Cię zaskoczą! Przewodnik po atrakcjach


Przyznajcie się, kto z Was dobrze zna turystyczną stronę Kielc? Kto widzi w Kielcach cel, powiedzmy weekendowego wypadu? Mam wrażenie, że Kielce mija się przejazdem, a one mają taki ogromny, turystyczny potencjał. Fakt, że są świetną bazą wypadową choćby w Góry Świętokrzyskie, ale przede wszystkim ciekawym miastem, w którym warto zostać na dłużej.
Dla mnie dodatkowo Kielce są  miastem bardzo bliskim, bo stolicą ziemi, z która jestem mocno związana, a także miejscem, w którym toczą się ulubione powieści (choćby "Lala" Dehnela), wreszcie - to miasto Żeromskiego, a ja mam do Żeromskiego stosunek bardzo osobisty.Ale to już inna historia.
Po xxx wizycie postanowiłam wreszcie napisać przewodnik po atrakcjach, legendach i osobliwościach Kielc. I wcale nie jest mały, przekonajcie się sami.

15 maja

Jedziemy na Pałuki! Żnińska Kolej Powiatowa


Pałuki to niewielka kraina, malowniczo rozciągnięta pomiędzy Wielkopolską, Kujawami i Krajną. Podobno gdy Bóg stwarzał świat, wysłał na ziemię swoich aniołów, by upiększyli jego dzieło. Jeden z boskich wysłanników zgubił nad dzisiejszymi Pałukami swój naszyjnik. Paciorki rozsypały się po całej krainie i tak powstały pałuckie jeziora (a jest ich to 130). Anioł dołożył od siebie jeszcze łąki, lasy, pagóry i bagna i tak powstała ta urokliwa kraina. 

W weekend majowy odwiedziliśmy tylko niewielki, wschodni fragment Pałuk, a zwiedzanie ułatwiła nam Żnińska Kolej Powiatowa, czyli wąskotorówka kursująca w sezonie turystycznym na trasie Żnin - Gąsawa.



21 listopada

Szamotuły. Zwiedzanie z duchami


Co zobaczyć w Szamotułach

Jak na tak małą miejscowość Szamotuły, położone około 30 km na północny zachód od Poznania mają niezwykłe szczęście (lub nieszczęście) do duchów. W mieście znajdują się dwa zabytki, dla których z pewnością warto tu przyjechać i oba są nawiedzone! Co zobaczyć w Szamotułach? Poczytajcie.

08 czerwca

Ciężkowice. Wędrując przez Skamieniałe Miasto



Tu jakaś baszta, tam blok skalny niczym zamek. Dalej kominy, ruiny, a między nimi postacie zwierząt i ludzi. Wędrując labiryntem formacji skalnych nietrudno zrozumieć dlaczego niegdysiejsi mieszkańcy Ciężkowic widzieli w nim Skamieniałe Miasto.


Według legendy gród miał zamienić się w kamień, gdy jego władca, w zamian za dobra w pobliskiej Kąśnej, wydał sąsiadowi zbiegłą dziewczynę, która w grodzie szukała schronienia. Taka niegodziwość musiała zostać srogo ukarana. Ale wędrując wśród piaskowców odniosłam wrażenie, że pod Ciężkowicami żyła cała masa grzeszników różnej proweniencji. Posłuchajcie.

23 lutego

Karkonosze. Szukając Ducha Gór


Karkonosze to bardzo stare góry. Przede wszystkim geologicznie, bo dźwigają na grzbiecie jakieś 350 mln lat. I w świadomości ludzi to także stare góry. Są obecne w folklorze, w legendzie, w wierzeniach „od zawsze”. Nazywano je Górami Olbrzymimi i Górami Burzowymi. Czy dlatego, że szczyty są tak wybitne, a aura zmienia się jak w kalejdoskopie? Być może. A może miano zyskały przez wzgląd na ich potężnego opiekuna, tajemniczego mieszkańca Karkonoszy, zwanego Rübezahlem, Sowiduchem, Liczyrzepą lub po prostu Duchem Gór?

10 września

Na tropie Czarnej Damy


Gdzie w Polsce straszy? Wszędzie! W zamkach, pałacach, na polach bitew i rozstajach dróg. Przez ponad tysiąc lat naszej historii nazbierało się duchów co niemiara. A co straszy? Chyba najczęściej Damy. To nieszczęśliwym białogłowom najtrudniej rozstać się z ziemskim padołem. I Dam mamy w Polsce całą plejadę: Białe, Czarne, a nawet Żółte czy Błękitne. W dzisiejszym wpisie chciałabym przedstawić Wam kilka sylwetek tych Czarnych, może najbardziej nieszczęśliwszych z Dam, może najtragiczniejszych?

TOP